Image
Image
Image
Image
Image

Aktualności

Warsztaty Języka Angielskiego w Londynie 7-12.11. 2016

 

7 listopada


Bladym świtem grupa 32 uczniów naszego liceum wyrusza w drogę … Pierwszy przystanek – Oblęgorek, skąd zabieramy grupę gimnazjalistów oraz Darię Feliszek (3 c), która nie chciała się uwolnić z objęć żegnającej ją mamy ;) (patrz zdjęcie). Długa podróż przerywana drzemką, posiłkami i postojami doprowadza nas do Calais… Każdy z niepokojem, ale i z ciekawością oczekuje na moment wejścia na prom. Całe szczęście prawie wcale nie kołysze, można rozprostować kości … a nawet wziąć udział w gimnastyce porannej prowadzonej na zewnętrznym pokładzie przez Pawła Kososkiego (patrz zdjęcia) …
W Londynie wita nas słońce w towarzystwie przenikliwego wiatru. Zwiedzanie (Tower Bridge, Tower of London, spacer północnym brzegiem Tamizy obok The Monument, Millenium Bridge, Tate Modern, The Shakespeare's Globe, Borough Market, St. Paul’s Cathedral, Starbuck’s :) i jednoczesne wykonywanie zadań językowych (min. uzyskiwanie różnego rodzaju informacji od sprzedawców i przechodniów) przebiega bardzo sprawnie, choć jesteśmy ogromnie zmęczeni… A przecież punkt programu, na który czekamy z największą niecierpliwością dopiero przed nami – SPOTKANIE Z RODZINAMI GOSZCZĄCYMI …

 

8 listopada


Pierwsze chwile ranka upływają pod znakiem sprawozdań z pierwszej kolacji. Wszystkim udało się nawiązać „skuteczny kontakt werbalny”! Yes! Przed kolejnym dniem wrażeń wszyscy zdołali zregenerować siły (Madame Tussaud’s, Westminster, Gmachy Parlamentu, Big Ben, Park Św. Jakuba, Pałac Buckingham, Harrod’s, Primark, zwiedzanie: Muzeum Historii Naturalnej, Muzeum Nauki). Figury woskowe topnieją od błysków naszych fleszy. Żadna gwiazda, ani polityk nie mogą się czuć bezpieczni pod obstrzałem naszych aparatów! Buckingham Palace - co prawda herbatki z królową nie pijemy, ale za to zajadamy orzeszki z wiewiórkami w jej parku. Big Ben z godnością pozuje do setki zdjęć ze wszelkich możliwych ujęć, podobnie jak niesamowite eksponaty w Muzeum Historii Naturalnej. Podróż do pulsującego jądra ziemi i doświadczenie jej trzęsienia są super, ale nic nie dorówna cudowi załapania wi-fi w jednym z korytarzy muzeum. Najbardziej wytrwali na wyższych piętrach Muzeum Nauki dokonuję epokowych odkryć… Zakupy? Wyglądamy jak stado wielbłądów :) … ale zadowolonych (zwłaszcza „wielbłądzice” ;) )

9 listopada
Kolejny dzień „londyńskiego maratonu” (Muzeum Brytyjskie, Oxford Street, Regent Street, Piccadilly Circus, Plac Trafalgar, Galeria Narodowa). Staramy się pojawić w jak największej ilości miejsc wartych odwiedzenia – chcemy wiedzieć, gdzie warto wrócić, aby dokładnie poznać atrakcje Londynu ( co zajęłoby wiele miesięcy intensywnego zwiedzania…). Ogromu i bogactw British Museum nie jest w stanie oddać żaden opis – to trzeba zobaczyć na własne oczy ... Zeszyty ćwiczeń zapełniają się informacjami z poszczególnych odwiedzanych obiektów oraz realizacją zadań komunikacyjnych…
10 listopada
Plan na dziś: London Eye, rejs statkiem po Tamizie, przejście obok klipra herbacianego Cutty Sark, Muzeum Morskie, spacer po Parku Królewskim w Greenwich…
Londyński transport publiczny? Dzikie tłumy biegnących ludzi… (Naprawdę, nikt tam nie potrafi chodzić!) Całe szczęście pogoda wciąż super, wymarzona wręcz na podziwianie Londynu z wysokości London Eye. Jesteśmy wszyscy razem w jednej "kapsułce" (Oblęgorek w drugiej), zdjęcia wyjdą naprawdę fajne... Aby tradycji stało się zadość (Norwid w Londynie 2014) musi rozlec się chóralny spiew. Jak się okazuje jedyny przebój, który znają wszyscy to „Oczy zielone” … i tak oto Zenek Martyniuk „zaistniał” w Londynie :). Podczas rejsu fale Tamizy tak przyjemnie nas kołyszą, że niektórzy zapadają w drzemkę. Na kolejce Emirates i w Greenwich o spaniu nie ma mowy. Zejście do jedynego czynnego tunelu pod Tamizą kończymy efektownymi „wyskokami” (patrz filmik). Dokonujemy karkołomnego wyczynu (dosłownie!) budując żywy napis LONDON (zdjęcie jeszcze w zasobach Oblęgorka…) Chwila czasu dla siebie: znaleziona karta bankomatowa, pochłonięty wyrób McDonalda™ … i w drogę. Obserwujemy zbliżające się znaczne pogorszenie pogody ... No cóż, bardzo dobry moment, przecież MY wyjeżdżamy :) ...

 

Do zobaczenia na kolejnych warsztatach!

Wycieczka uczniów klas 1-szych, 2-gich i 3-cich odbyła się pod opieką p. Justyny Kopycińskiej i p. Agnieszki Woźnickiej oraz wydatnej pomocy nauczycielek z grupy z Oblęgorka.


Organizator wycieczki i autor tekstu: p. Justyna Kopycińska

 

 

 

III LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE
Z ODDZIAŁAMI INTEGRACYJNYMI
IM. CYPRIANA KAMILA NORWIDA W KIELCACH

ul. Jagiellońska 4
25-613 Kielce


tel. 41 367 61 61

fax 41 367 69 19


sekretariat: 3lo@3lo.kielce.eu
dyrektor szkoły: dyrektor@3lo.kielce.eu


Polityka plików cookies
Deklaracja dostępności
RODO


 

Image