1 czerwca 2010 - DZIEŃ DZIECKA
1 czerwca był dniem obfitującym w świetną zabawę, w którym każdy uczeń naszej szkoły,
na co dzień poważny licealista, mógł poczuć się jak… dziecko.
To wszystko za sprawą licznych atrakcji, przygotowanych przez Samorząd Uczniowski i nauczycieli.
Absolutnie, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Począwszy od gier i zabaw, meczów siatkówki, czy koszykówki
rozgrywanych na sali gimnastycznej, która tego dnia kumulowała wiele sportowych emocji.
Jednak, na tym nie koniec, ponieważ podczas szóstej godziny lekcyjnej, reszta uczniów zgromadziła się
na szkolnym holu, by kolejni śmiałkowie mogli spróbować swoich sił w innych konkurencjach.
Prowadzącym obchodów Dnia Dziecka został oczywiście nasz nowy przewodniczący -
Artur Jankowski.
Spotkanie to zaowocowało w: refleksje Artura Opaly na temat -
,,Co łączy mężczyznę z lwem?’’,
debatę dotycząca przydatności ciepłej wody w szkole autorstwa Łukasza Wróblewskiego,
a nawet mowy pogrzebowej na cześć wyżła wygłoszonej w imieniu kota przez Mateusza Lutwina.
Ja natomiast musiałam tłumaczyć się na oczach całej szkoły, dlaczego nie napisałam wypracowania
z języka polskiego,a to wszystko przez konkurs krasomówczy! Popisy oratorskie uczniów naszej szkoły były
tak zabawnym elementem, że aż postać Cypriana Kamila Norwida wydawała się mieć uśmiech na twarzy.
Oczywiście, nie można zapomnieć o licznych występach karaoke, które przeplatały się z przemowami
naszych licealistów. Mianowicie, w tym konkursie prym wiódł dwunastoosobowy żeński zespół z klasy 1 ,,e’’.
Zdecydowanie, dziewczyny wykazały się umiejętnością pracy w grupie, jak i zdolnościami współpracy
z DJ
ks. Mirosławem Łubiarzem, który zasiadał przy słynnym ,,grajku’’.
To 45 minut, pełne wrażeń i uśmiechu minęło niestety bardzo szybko…
Zatem miejmy nadzieję, że dzień, taki jak 1 czerwca jeszcze kiedyś się powtórzy!