Gdzie jesteś | Gdy zobaczyłem Cię| Domek | Wino i zabawa | Inna | Ach, jak tu pięknie!| Do Pana Jana |
Krótka chwila| Jesień | Życie w mieście | Kochajmy przyrodę | Piękna okolica | Dzień Mamy |
Czyste szczęście | Mój Kraj | Praca | Serce Europy |Temu od głupich dzieci |Droga do nieba|
W moim zielonym kościele| Taniec | Piosenka | Wyczaruj świat |Tak cicho | Para | 14 października|
Nieprzygotowanie klasowe | ... | Zabawa w wojnę| Każdego wieczoru ...| Tak niewiele| Śpiew |
Podróż z Tobą | Ty |
O autorach - zobacz
14 Października - KAROL APLAS powrót do spisu
14 Października ,239 lat temu ,w świecie oświeceniowych
idei ,król August Poniatowski złożył wniosek ostatniej
nadziei ,według egalitarnej idei ,która równość zakładała,
ale przez to uczyć się sugerowała .A jak spojrzeć na
te czasy ,na ich przebieg i dramaty ,to młodzieży,choć
ktoś może nie uwierzy ,książka w dłoni źle leży !
Tyle wiedzy ,tyle nauki ,że sam król Stanisław nadziwić się
nie może ,więc, żeby Polaków ratować, kazał KEN formować
Wszyscy, co się uczyć chcieli, nagle oniemieli ze zdziwienia
niemałego, przez króla spowodowanego ,który, zamiast
ciężkie czasy opłakiwać ,wolał ludzi zaskakiwać i utwierdzać
w przekonaniu, że Polska prędzej będzie mądrością błyszczeć,
niż pod flagami zaborców przestanie istnieć!
Gdzie jesteś - EWA SIUDA powrót do spisu
Czasami myślę,że cie
tu nie ma.
czemu?
Gdzie mam Cie szukać
Przyjacielu,
odpowiedz mi,
życie płynie jak rzeka.
Rzeki pewien kres.
Czas jak rzeka ucieka nam.
Pamiętam ogród twój.
Śpiew- EWA SIUDA powrót do spisu
Zaczynam śpiewać.
Myślę o twoich błękitnych oczach.
Słowa piosenki stają się lekkie jak wiatr.
Ty spoglądasz na mnie,
Czuję się taka onieśmielona.
Nieśmiało uśmiecha się do mnie,
lecz kiedy na mnie patrzysz.
Odczuwam spokój.
Kiedy odchodzisz w głosie,
pojawia się niepewność.
Uwielbiam słuchać twojego głosu.
Kiedy śpiewam jestem w innym świecie.
Po chwili trzymasz mają dłoń.
Wtedy tańczysz wokół mnie.
Gdy śpiewam spoglądasz na moje usta.
Ze śpiewem idę w stronę słońca.
Czekam aż szczerze spojrzysz na mnie.
Gdy zobaczyłem Cię - EWA SIUDA powrót do spisu
Oczy twoje błyszczały.
W ręku trzymałaś gitarę,
i pięknie śpiewałaś.
Po chwili stałaś na molo.
Nie wiem co zrobisz jutro,
ale dziś wiem.
Chciałbym polecieć z Tobą do gwiazd.
Zniknęła codzienność.
Tylko ty,gitara i ja,
Nagle stanęliśmy w tęczy jak zaczarowani
jeden dzień,
jedna noc,
byłem z Tobą,
było pięknie.
Nieprzygotowanie klasowe - KAROL APLAS powrót do spisu
Zebrała się II G ,która oznajmić chciała,
że sprawdzian odbyć się nie może, bo "jesteśmy
po weekendzie, więc nasza wiedza jest mała - gdyż
w sobotę, na świeżym powietrzu z głowy nam
pouciekała.
Więc, jak przystało na dobrą szkołę
i nauczylieci, prosimy o przełożenie sprawdzianu
na kiedy ? Nie powiemy ,bo za jakiś czas byśmy
usłyszeli : ,,Wyciągamy karteczki ;Co Wy tacy
zdiwieni ?''
Domek - EWA SIUDA powrót do spisu
Gdzie jest marzenie,
daleko,
nasza przystań,
malutka,ale własna.
Zamknięta w swoim domku po chwili,
już swój kącik.
Mogę w nim pisać pisać,
bawić się.
Czasem z kimś bywam.
Chcę stworzyć śliczny ogródek.
Często wchodzę do niego czując,
zapach pieczonego chleba.
Zawsze przynoszę świeże kwiaty z łąki.
Wspólnie z żoną lubimy siedzieć
przy zapalonych świecach.
Wino i zabawa - KAROLINA TOMCZYK powrót do spisu
Zeszła się ludność.
Wszyscy zasiedli przy stole.
Niemrawi i cisi,
Szepczą coś sobie.
Wtem, pod osłoną nocy,
Dionizos nasz wspaniały
- wedle obyczaju –
Zażądał pełnych wina kielichów i dzbanów.
W jednej niemalże chwili
Wszyscy ożyli!
Młodzieńcy proszą panny do tańców
A wokół śmiech się rozlega i piosnki.
Zabawa się rozwija,
Romanse, swawola.
A ja - wypijam wino
I śpiewam dla mej ukochanej…
... - KAROL APLAS powrót do spisu
Kiedyś w moim kraju nie można było rozmawić
po polsku ,bo zaborca nie pozwalał oraz okrutne
kary nakładał .Ale dla ojczyzny ludzie wszystko
by zrobili - słowo czynem się stało i zaborców
przegonili .Pierwsze od 123 lat święta Bożego
Narodzenia nastały ,ludzie się prezentami obdarowywali.
Ale grudzień przychodzi po listopadzie ,który
wcześniej się go- nareszcie po niewoli latach
Dumna Pospolita na mapy Europy ponownie zawitała.
Pamiętaj, Polaku młody ,11 listopada twoja ojczyzna
pokazała siłę i wierność swojego ludu ,a dla
naszego dobra za polskość wielu obrońców życie
oddało ...
Inna -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Powiedz mi, Panie Norwidzie,
Pytanie zdaje się proste,
Czy jestem coś komuś winna?
Czy jestem od innych inna?
Czy to, że jeżdżę na wózku,
Lub śmigam z dwoma kulami
I nigdy nie mogę zdążyć
Za mymi kolegami -
To znaczy, że jestem inna?
Czy jestem tu czemuś winna?
I w piłkę by pograł z nimi,
Lub w dyskotece poskakał
I czemu ja jestem winna,
Czy jestem od innych inna?
Lub czemu inni koledzy
Spędzają mile wakacje,
A mnie zawsze czeka
Szpital i rehabilitacja?
Czy jestem coś komuś winna,
Czy jestem od innych inna?
Są tacy, na których zawsze można liczyć,
Co życie dla mnie całe poświęcili,
I wiedzą, że niczemu, nikomu nie jestem nic winna
I wcale nie jestem gorsza, nie jestem od innych inna.
Zabawa w wojnę - KAROL APLAS powrót do spisu
Kiedyś na podwórku chłopcy w wojnę się bawili,
jedni byli Polakami ,drudzy wrogami. W zależności
od liczebności chłopców, wojna różny obrót przybierała,
ale kiedy prawdziwa wojna nastała, z zabawek trzeba
było zrezygnować i Polskę ratować .
1 września 39-tego roku ,dzień jak co dzień ,ale
o 4.45 przykra prawda o zamiarach Niemców się
wyadała .Gdy pod ostrzałem siedział chłopiec ,jeden
z żołnierzy wroga z podwórkowej wojny ,westchnął
i powiedził : ,,Zabawy w wojnę poznałem ,ale prawdziwej
wojny nie zamierzałem odczuć ''...
Ty - EWA SIUDA powrót do spisu
Uwielbiam kiedy się śmiejesz.
Kiedy trzymasz moją dłoń.
Gdy słowa piosenki szepczesz do ucha.
Z uśmiechem na ustach prosisz mnie do tańca.
Nagle przyciągasz mnie do siebie.
Mocno tulisz mnie.
Gdy na Ciebie czekam,
nieustannie wpatruje się w gwiazdy.
Kiedy zaczynam się bać myślę o Tobie.
Pamiętam kiedy uczyłaś mnie tańczyć.
Nasz pierwszy krok,który przeżyliśmy.
Nie jesteś mi obojętna.
Kiedy zobaczyłem Cie moje życie zmieniło się.
Przeżywam z Tobą najpiękniejszy czas.
To co nas łączy jest niepowtarzalnie magiczne.
Nie zaprzeczaj.
Ach, jak tu pięknie! - DOMINIKA GAŁĘZOWSKA powrót do spisu
Czuję powiew wiosennego wiatru na twarzy...
Zastanawiam się, co ciekawego się dziś wydarzy?
Widzę łąki, góry, pastwiska i rzeki
czy może bloki, kamienice, ścieki ?
Wychodzę z domu, pełną piersią czuję, że to wieś
niestety, są tu zapachy, których nie da się znieść
to krowy, konie, gęsi, kaczki, kury
one popsuły ten zapach - tak mają z natury.
Pięknie kwitną drzewa, kwiaty,
przy starym domku siedzi dziadziuś brodaty.
Uśmiecha się pięknie, zapatrzony w zadumie
rozmyśla nad gwarem miejskim i ma nadzieję, że kiedyś zrozumie
dlaczego ludzie mieszkają w mieście,
gdzie jest ciasno, brudno i każdy nich marzy o sjeście.
On siedzi całymi dniami
i zachwyca się widokami.
Robi ser z siadłego mleka,
za którym każdy miejski człowiek na wieś ucieka.
Tu ludzie żyją problemami swoimi i drugiego człowieka,
każdy z każdym się zna i do wszystkich uśmiecha - nikt nikomu nie dopieka.
Bawiące się na podwórzu dzieci
nigdy nie pozostawiają po sobie śmieci.
Jest czysto, pięknie i niesamowicie,
wieś- to piękne miejsce! - uwierzyć mi musicie.
Do Pana Jana -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
O wsi pięknej i spokojnej
Pisałeś nam Janie,
I to piękno w naszych sercach
Na zawsze zostanie.
Lecz ty żyłeś w Odrodzeniu,
Miast dużych nie było.
Gdybyś teraz je zobaczył,
To by Cię olśniło.
Piękne parki, zieleniaki,
drogi rowerowe.
Jest gdzie usiąść w parku wszędzie,
pokarmić łabędzie!
Tam wiatr śpiewy ptaków niesie,
-jak w Twym Czarnolesie!!
Także pieśni rozmaite, ożywają wkoło,
Przeważnie w niedzielę -najbardziej wesoło!!
I gadki rozmaite i pląsy też skryte.
Jedni siedzą przy rzekach, inni w dyskotekach.
Lecz komina Panie Janie już nie - obsiądziemy
W zamian bardzo chętnie wspólnie - grillujemy.
Nawet czarownice, zamiast w Łysej górze,
Zlatują się na Kadzielni, i tańczą na murze!
Sabat urządzają, ludzi rozbawiają,
Ludzie takie koncerty bardzo uwielbiają.
Sklepów Panie Janie to jak grzybów w lesie.
Z każdego coś nowego zawsze się przyniesie.
A ludzie na zakupy chodzą rodzinami,
Bo te sklepy przerażają swymi rozmiarami,
I choć ciasno czasami ogromnie niestety -
to zawsze można znaleźć także i zalety.
Szkoły Panie Janie mamy blisko wszędzie ,
Kino ,teatr i lotnisko podobno tez będzie!
I szkoda że Pana teraz nie ma z nami .
Bo zapoznał by się Pan pewnie z miasta zaletami !
Krótka chwila - DOMINIKA GAŁĘZOWSKA powrót do spisu
Ja wiem, że życie to tylko chwila
lecz od Ciebie zależy, jak ją wykorzystasz.
Idź przez nie z podniesionym czołem.
Idź tak, abyś na końcu drogi
mógł sobie powiedzieć:
'' Tak, właśnie tak chciałem przeżyć moje życie''.
Nie omijaj na swej drodze trudności,
to one bowiem sprawiają, że człowiek staje się silniejszy.
Wędruj w najodleglejsze zakątki świata
podziwiaj piękno dzieł, które stworzył Pan.
On jeden - Wszechmocny.
Nigdy nie zdobędziesz całej mądrości świata,
ale z własnym zasobem wiedzy powrócisz tam, gdzie Twój dom.
Odnajdziesz własne miejsce, to jedyne, gdzie
będziesz się czuć najlepiej i do którego podświadomie już tęsknisz.
Możliwe, że okaże się ono zupełnie inne
niż to, o którym myślałeś wyruszając w podróż,
ale zdobyte w czasie drogi doświadczenia
i wiedza pozwolą Ci pogodzić się z tym, co dla Ciebie jest najważniejsze.
Zbieraj pamiątki z tych podróży,
abyś mógł kiedyś usiąść i w zadumie powspominać
to wszystko, co Cię w życiu spotkało.
Pamiętaj jednak na każdym kroku
o kruchości życia, o tym, że ono kiedyś przeminie,
że Pan Bóg zechce zgasić Twoją świeczkę.
Nie możesz zapomnieć o celu swojej podróży.
O Itace.
Dotarcie do niej jest Twoim przeznaczeniem.
Miej nadzieję, że Twoja podróż do Itaki
będzie trwała jak najdłużej i że będzie
wypełniona licznymi przygodami.
Staraj się nie przybić do jej portu zbyt wcześnie,
bo życie to tylko chwila...
Tak niewiele -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Tak niewiele chcę
Aby dzień był szczęśliwym dniem.
Tak niewiele chcę, aby z uśmiechem obudzić się.
I tylko czekam wciąż, na Twą pomocną dłoń
I wzrokiem szukam Cię, lecz jakoś wciąż jest tak,
Że jakbyś myśli znał, z daleka śmiejesz się.
I lżej od razu jest.
Gdy nie ma Cię jak dziś, znów oczy pocą się,
Więc tylko winda ma osuszy pewnie je.
Jak przyjaźń ważna jest, nie każdy chyba wie,
Ze szczęścia płakać chcę
Lecz z samotności - nie.
Karolina dziękuje Tobie, prawdziwy Przyjacielu…
Każdego wieczoru ... - KAROL APLAS powrót do spisu
Każdego wieczoru
patrzyłem przez okno
w stronę Twojego domu,
gdyż nie mogłem zapomnieć
Twojej urody i Twego tonu.
Każdego wieczoru
myślałem o nas,
o Tobie i o mnie
oraz o naszej przyszłej
rodzinie ,którą mieliśmy
posiadać, ale zachowałem się
jak prostak i teraz nie
chcesz ze mną rozmawiać
Nasze wspólne chwile
były dla mnie bardzo miłe,
ale są one tylko we wspomnieniach -
coraz bledsze ,czy pamiętasz o
mnie jeszcze ?
Każdego wieczoru
przy świecy siedziałem
i rozmyślałem ,jak Cię przeprosić
i jednocześnie o rękę prosić,
bo tylko Ciebie kocham ,zawsze
kochałem, nikogo innego nie
pożądałem ,tak jak obiecałem.
Pamiętam - w świetle jeziora
nasze odbicie ,kiedy to mówiłem
,,Kocham Cie'' - ale wtedy jeszcze
skrycie ...
Dzisiejszego wieczoru,
po kilku dniach rozmyślania, wiem,
że to wszystko ,co mam Ci do
przekazania .Medalu drugą stronę
poznałem i poprawę w tym liście
Ci obiecałem
Tylko w Twoich rękach teraz moje
szczęście .Czy mnie zechcesz ?
Czy miłość mą przyjmiesz,lub - odrzucisz ?
Na zawsze zostawisz - w mękach ?...
Jesień -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Przyszła Jesień do Norwida,
I spytała Dyrektora,
Czy Liceum to przychodnia,
Bo jest trochę chora.
Dyrko spojrzał na nią dziwnie,
Jakby ujrzał ducha,
Rzeczywiście z Panią kiepsko,
Wszędzie wiatr i plucha.
Padła Jesień na kolana ,
I prosi i beczy,
Że jej znowu liście lecą ,
Niech mnie ktoś wyleczy!!
Nasza Polska Złota Jesień
Zawsze czyni cuda ,
Ty dziś jesteś brzydka ,zimna ,
Więc jesteś podróba !!
No i brak Ci też ogłady,
I nie masz uroku,
A więc musisz się dokształcić,
Idź na lekcje WOKU !!
Poszła Jesień na zajęcia
W pierwszej ławce siadła,
I nam wszystkie wiadomości,
Z zeszytów wykradła.
Jesień teraz piękna ciepła,
Wspaniale dokoła,
Czyli Złota Polska Jesień
Więc pomogła szkoła!!!
Życie w mieście - MICHAŁ KOWALCZYK powrót do spisu
Życie w mieście ma dwa oblicza.
Nieustanna pogoń za szczęściem,
pogoń za pieniądzem, pogoń za czasem.
Staliśmy się jego niewolnikami, niewolnikami chęci ciągłego zysku.
Doba w mieście
nie jest wyznaczana przez długość trwania słońca nad horyzontem... -wyznaczają ją ludzie.
Ludzie wracający z pracy bądź do niej dopiero zmierzający...
Ludzie zajęci „ważniejszymi sprawami” niż dom, rodzina, przyjaciele...
Ludzie będący w wirze zabiegania...
Ludzie...
Każdy medal ma dwie strony.
Czasem przyjemnie jest iść przez miasto
wśród kolorowych, świetlnych iluminacji świątecznych,
poczuć sfałszowaną MAGIĘ świąt...
Czasem miło spędzić czas w gronie znajomych, może przyjaciół....
idąc do kina, kawiarni.
Miasto jest bardzo dobrym miejscem do pracy,
ale nie do życia.
Miasto jest wręcz idealnym miejscem
do przyjemnego spędzania czasu.
Stwarza ogrom możliwości,
począwszy od kina, poprzez kluby, kawiarnie,
skończywszy na teatrach czy choćby nawet
galeriach handlowych...
Ale czy jest sens korzystać ze wszystkich możliwości, jakie oferuje nam miasto...? NIE warto!
Kochajmy Przyrodę -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Złote słonko, błękit nieba,
I zapachy leśnych drzew.
To jest wszystko co mi trzeba,
No i jeszcze ptaków śpiew.
Stokrotki na łące,
Różyczki w ogrodzie
Żaba, pszczółka ,pasikonik,
Złote rybki w czystej wodzie.
Żeby jednak ptaszek śpiewał,
Aby drzewo w lesie rosło,
Szanuj zieleń, nie zaśmiecaj,
Gdy na spacer wyjdziesz wiosną.
Chrońmy nasze środowisko,
Oszczędzajmy wodę,
O niej mówmy, o nią dbajmy,
Kochajmy przyrodę!
Piękna okolica - MARTYNA IWAN powrót do spisu
Wieś, jakże piękna okolica,
tutaj każdy pogodne ma lica.
Tu przeżyjesz sto lat , może dwieście
i tutaj każdy czuje się bezpiecznie.
Tu strumyk płynie zwolna
i rozsiewa zioła maj.
Tu stokrotka rośnie polna
i nad nią szumi gaj.
Tu zobaczysz także sarnę
i zająca spotkasz też.
Tu zabaw znajdziesz wiele
ze swym kotem albo psem .
I wiedz, że ta mała,
ale jakże piękna wieś,
uroków ma bardzo wiele,
tylko musisz je odkryć wnet.
A gdy je już odkryjesz,
zakochasz szybko się
i będziesz chciał tu mieszkać
z rodzicami albo bez.
Dzień Mamy -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Pisali to w prasie,
Czytał o tym każdy,
Że dziś Święto Mamy,
Dzień tak bardzo ważny!
Przekazać Wam chcemy,
Najszczersze życzenia,
Zdrowia, szczęścia, radości,
No i powodzenia.
Obiecać dziś mogę,
Ja i wszystkie dzieci,
Że będziemy wyrzucać
Wam codziennie śmieci.
Sprzątać też będziemy,
I nie hałasować,
A nawet czasami i ciuszki prasować.
Za Wasze serduszko
Wielkie jak u misia,
I za waszą miłość
Słodką jak krem w ptysiach.
Za wszystko dziękuje
I proszę o więcej
A buziaków ślemy 2500!
Czyste szczęście - PAWEŁ SMOLARCZYK powrót do spisu
Czystym szczęściem dla mnie jest...wieś!
Miasto...pff, a weź mi o tym nie mów!
A o czym mówić?
Na pewno nie o pomyśle na życie w mieście,
chcę trochę pożyć i mieć...szczęście,
nie marzy mi się śmierć na pasach przy starej fieście.
Ja żyję na prowincji i żyć będę,
od obcowania z naturą raka nie nabędę.
Zdrowe powietrze, do tego ruch, szum lasu-
poświęć Piekoszowowi trochę czasu!
Na nic nie będziesz narzekał,
ziemniaczki w ognisku będziesz opiekał.
,,Żyć- nie umierać"- ktoś powie!
Takie życie: czyste zdrowie!
A gdy będziesz chciał troszeczkę miasta,
pójdź do delikatesów pana Aleksandra.
Znajdziesz tam swój sklep, "sam"
i poczujesz się jak miejski pan.
Wysunąłem wniosek z mego życia na wsi,
teraz go Ci powiem: "Wieś to samo zdrowie!!!".
Mój Kraj -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Mój Kraju przepiękny , mój Kraju kochany,
Ty jesteś już pewnie swym życiem zmęczony.
Przez wojny , zabory, przez krew zalewany -
Czy naród Twój, Polsko, to naród wybrany"?
Tęskniących za Tobą są tysiące w niebie,
Bohaterów nieznanych , walczących za Ciebie.
I na całym świecie , wszędzie polskie kości ,
A wszystko to dla Ciebie -dla Twojej wolności .
Mordowany z zachodu, ze wschodu zdradzony,
Ciągle oszukany ,wciąż osamotniony.
Niewielu już świadków Twych krzywd pozostało
Tego, co bolało, tego, co się stało.
Pamiętamy, mój Kraju, o tych najważniejszych,
Co wśród drzew Katynia zasnęli na wieki.
I wielką tajemnicą okryci zostali,
Bo pod ciężkim piachem zamknęli powieki.
A gdy pokolenia pokłon chciały złożyć ,
To ich zatrzymało jedno drzewo małe,
I sami musieli przy nim się położyć .
I znów Twe lico, Polsko, całe zapłakane.
Naród płacze pod krzyżem, gości ważnych wielu
Przyleciało, by hołd ostatni oddać Parze na Wawelu.
Niebo też zapłakało, cały kraj zalany
Co Cię jeszcze czeka, mój Kraju kochany?
Praca -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Czy to hutnik, czy to lekarz,
Czy to rolnik, czy to piekarz-
Ile fachów nam potrzeba,
by nie brakło nigdy chleba?
Kto ważniejszy jest w ogóle
I co komu się opłaca?
Malarz, zdun czy elektronik,
Najważniejsza w życiu praca.
Ciągle normy wyrabiamy, roztaczamy nowe plany
I zawsze coś jeszcze do zrobienia mamy.
Budujemy drogi, domy budujemy,
I jak my to wszystko stworzyć umiemy?
Czy pracować na górze ,czy na samym dole,
Trzeba by cokolwiek nauczyć się w szkole.
I czasem nieważne, ile z siebie damy,
Lecz ile miłości w tę pracę wkładamy.
Serce Europy -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Gdy Europa się jednoczy
Na ojczyznę skieruj wzrok,
W 2004 roku
Polska robi ważny krok
Podpisano traktat w maju,
Integracja ważna rzecz,
Bardzo ważne to dla kraju,
By przyjaciół wszędzie mieć.
I zmian różnych dokonano
I do Schengen nas wpisano,
A w dodatku, na odwagę
Mamy teraz drugą flagę.
Kiedy zechcę mogę teraz
Bez paszportów komplikacji
Poodwiedzać mych przyjaciół,
W Szwecji ,Grecji lub Słowacji.
I choć w naszych młodych sercach
„Mazurek” wciąż gości,
Zawsze mogę zaśpiewać,
„Ode do radości.”
I co by Mickiewicz napisał
Na tą demokrację,
I ciekawe czy zmieniłby,
Swoją „Inwokację”?.
Wszystkim by kazał
Powrócić, na” ojczyzny łono”
Tych, co przed laty
Z kraju wypędzono.
A nasz patron Norwid,
Pewnie też zdziwiony,
I z polskiej przemiany
Jest zadowolony.
I pewnie gdy z nieba patrzy
To mu łezka kapie,
Bo Polska teraz dla Europy,
Jest sercem – na mapie!
Temu od głupich dzieci -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Czekasz na swoich uczniów i swe uczennice.
Na Janka z otwartą buzią i Jurka bez nogi.
Na Garbuska, Jąkałę, Wojtka i na Zosię.
Nie zapomnij o naszym Rafałku, co zasnął przy mamie.
O Łukaszku z sąsiedniej alejki,
Też pamiętaj Janie !!!
A jeśli masz swą klasę urządzoną w niebie,
To i mnie także kiedyś, przygarnij do siebie.
Droga do nieba -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
Usiadł Jezus na kamieniu
Wpuszczał ludzi do nieba .
Nie wpuszczał byle kogo
Wpuszczał kogo trzeba.
Nie myślał zbyt długo,
Komu jaki przydział
Ten dobry, ten niedobry
Skąd to wszystko wiedział?
Podszedł do Jezusa człowiek pełen złości
Co nie wszedł do nieba
Bo był wielkim draniem.
Dla nikogo nie miał na ziemi litości,
Pyta więc Jezusa co tu zrobić trzeba.
Jak zmienić swoje życie,
By trafić do nieba.
Jezus dał mu szanse – Zacznij żyć od nowa!
Lecz nienawiść i pychę głęboko gdzieś schowaj.
Nie licz na bogactwa, bądź dla wszystkich dobry
I pamiętaj o chorych, spragnionych i głodnych.
Uszanuj swoja matkę i ojca swojego.
Nie kradnij, nie zabijaj – wierz we mnie głęboko
Wtedy tu się dostaniesz – Więc spoko !!!
W moim zielonym kościele -KAROLINA CISZEK powrót do spisu
W moim zielonym małym kościele
Wielki krzyż stoi na pierwszym planie,
Ty Jezu na nim rozkładasz ramiona
I witasz nas cięgle w każdą niedziele.
Do Ciebie Boże wznoszę oczy moje,
Niech będzie pochwalone Panie imię Twoje.
Niech będzie pochwalona każda Twoja rana - za nas zadana.
Jesteś gdzieś we mnie w sposób szczególny
Schowany w sercu, w głowie umyśle ,
I pewnie Boże to jest przyczyną, że pragnę Ciebie i o Tobie myślę.
Twój bok przebity i Twe święte rany,
Oświetlone złotymi promieniami słońca
Chcą nam wszystkim powiedzieć jak bardzo,
Cierpiałeś za nas do samego końca.
Przy oknie stoi święty Antoni, błogosławieństwo dając każdemu
Gdy czegoś szukam lub coś zgubiłam, nie tracę czasu i mówię Jemu.
A jeśli sprawę mam beznadziejną
Prośby swe składam przy świętej Ricie.
W kościele słychać dźwięki gitary
Bo proboszcz śpiewa i gra znakomicie.
Jakże nie kochać takiego miejsca, serce do śpiewu ciągle się rwie,
Za tydzień pewnie znów tu powrócę, powrócę tutaj – bo gdzie?
Taniec - EWA SIUDA powrót do spisu
Taniec to niepowtarzalna magia.
Taniec to niezastąpiona lekkość.
Wesoła zabawa.
Kwiat jesieni
Wyrażenie swoich emocji.
Siła, moc.
Pozbawienie się negatywnych emocji.
Przypływ pozytywnej energii.
To coś pięknego,
prześlicznego.
Ruch dwojga ludzi
i nie tylko
Spotkanie czegoś nowego,
innego,
ciekawszego
Spotkanie osób.
Biesiada
Taniec jest jak malinka na twoich ustach.
Dzieweczko
Powiew twojej balowej sukni.
Gdzie jesteś mój jedyny ukochany?
Piosenka - EWA SIUDA powrót do spisu
Piosenka to melodia.
Rytm przemyślenia.
Kiedy na Ciebie patrzę moja kochana.
Jak tańczysz.
To widzę jak Ci się oczy śmieją.
Wesoła jesteś.
Zatańczymy razem?
Czekam na Ciebie.
Z nutami, tęczą , z uczuciem.
Piosenka zabawna, radosna, Śmieszna, delikatna, wolna, szybka.
Wyczaruj Świat - EWA SIUDA powrót do spisu
Wyczaruj mi uśmiech,
promienną twarz.
Blask twoich policzków.
W ciszy zaklęty nasz dźwięk.
Ten ostatni raz zatańcz ze mną.
Mocno przytul mnie we śnie.
Ostatni raz przemilczmy to.
Zaczaruj mnie na pożegnanie.
Tylko za mną
nie płacz.
Pamiętaj o mnie.
Tak cicho - EWA SIUDA powrót do spisu
Jest chicho tak jakby Ciebie tu nie było.
Gdzie szukać Cię mam.
Nagle cały świat stanął i milczy.
Chce czytać z twoich ust,
jak opowiadałeś o nas.
Kiedy uciekasz mi.
Ucieka mi moja cisza.
Minęła północ za oknami.
Nie płaczę, gdy jestem bez Ciebie.
Jesteśmy na zakręcie życia.
Taki nadszedł moment.
Nie wiem gdzie mam szukać lepszego szczęścia dla siebie.
Czuje jakby zatrzymały się nasze niezapomniane chwile.
Para - EWA SIUDA powrót do spisu
Była jedna para.
Połączona muzyką, melodią.
Gdy patrzę na policzki,
Jesteś zadowolona.
Idziemy razem przez muzykę, taniec .
Idźmy przez cały świat,
nasza droga jest usłana kolorowymi różami.
Będziemy nierozłączni.
Patrzę na Ciebie jak śpiewasz.
Wtedy zaczyna świecić słońce.
Spoglądam na blask twoich oczu.
Podróż z Tobą - EWA SIUDA powrót do spisu
W twoich oczach widzę blask,
w moich snach jesteś ty.
Podaj swoją delikatną dłoń,
i idź za mną.
Zabiorę Ciebie gdzie tylko chcesz?
tylko powiedz tak.
Zabiorę Cie w
nieznane,jeśli
tego zechcesz?
Każdy szept twój to coś niezwykłego.
Podróżując z Tobą czuję się magicznie.
Każdego dnia zakochuje się w Tobie.
Gdy dotrzemy tam gdzie chcemy.
Napiszemy bajkę dla inny par.
To była ona
Goniłem za szczęściem.
Na drodze stała ona.
Miała oczy szeroko otwarte.
Dotknąłem jej.
Pokazała swoją twarz.
Oczy miała anioła.
Włosy jak len.
Gdy ujrzałem ją
powiedziała,
jakbym chciała wierzyć w bajki.
Może to był sen,że zobaczyłem Cie.
Od tej chwili byłem w Tobie zakochany.
O autorach:
Ewa Siuda to uczennica klasy III f, której wychowawczynią jest Pani Justyna Kopycińska.
Ewa to bardzo wrażliwa i utalentowana dziewczyna, która od kilku lat pisze wiersze.
Poezja jest dla niej odskocznią od otaczającego świata i problemów ze zdrowiem.
Marzeniem Ewy jest wydanie tomiku wierszy.
Gorąco będziemy ją wspierać, aby talent Ewy mógł się rozwijać - przyznają zgodnie
wychowawczyni, Pani Justyna Kopycińska oraz nauczycielka języka polskiego Pani Agnieszka Bagińska- Juszczak.
Karolina Ciszek
„Najpiękniejszym skarbem jest rozum oprawiony w pokorę.” (Apolinary Despinoix)
Karolina jest absolwentką naszego liceum - 2013. To wyjątkowa dziewczyna.
Mądra, niezwykle utalentowana, a przy tym – niebywale skromna, jakby wstydziła się własnych zalet.
Rzadko mówi o swoich wierszach, a przecież pisze je tak, jakby słowa same wypływały spod pióra,
nie znając trudnych tematów, ani nie odczuwając ciężaru stylu.
Rozpoznajemy ją wszyscy, bo jest także niezwykle dzielna i wspaniale radzi sobie z niepełnosprawnością.
Chodzi do klasy I „f”. To, oczywiście, Karolina Ciszek.
Karol Aplas
Karol Aplas z III g jest niezwykłym chłopakiem. Uczeń, który czasem cierpi na pospolite lenistwo, ma swój świat
i pasję. Sam o sobie mówi, że nie umie pisać, ale mija się to z prawdą. Nie każdy posiada dar układania wierszy.
On – tak. Jak więc widać, jest skromny i nie docenia siebie, postanowiłam zatem trochę mu pomóc.
Bardzo lubię, Karolku, kiedy przychodzisz do mnie i mówisz: „Mam coś. Napisałem.”
Pisz jak najczęściej i zachowaj Swój sposób patrzenia na świat.
nauczycielka
powrót do spisu